Dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki o pogromie w Kielcach: „bardzo nietypowy i wyjątkowo krwawy”. Specjalny odcinek programu „Historia toczy się dziś”

O roli aparatu bezpieczeństwa, działań UB, relacji świadków oraz hipotez dotyczących odpowiedzialności za pogrom i późniejszych prób zacierania prawdy. M.in. na te tematy rozmawiali red. Krzysztof Świątek z dr. Ryszardem Śmietanką-Kruszelnickim z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach w specjalnym odcinku programu „Historia toczy się dziś”.

08.07.2026

- Bezsprzecznie możemy powiedzieć ogólnie, że pogrom w Kielcach jest bardzo nietypowy, wyjątkowo krwawy – mówił dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki.

- Warto zwrócić uwagę, że zajścia antyżydowskie, czy pogrom w Krakowie, Rzeszowie miały wielokrotnie mniejszą liczbę ofiar niż w Kielcach, a trzeba przypomnieć, że to miało miejsce rok później, kiedy władza komunistyczna i jej aparat bezpieczeństwa były znacznie silniejsze niż w 1945 r. Druga rzecz, i to są już wyniki moich badań, stan bezpieczeństwa w Kielcach i w powiecie kieleckim w pierwszej połowie 1946 r. był dobry, jeżeli możemy tak powiedzieć o czasie powojennym. Nie było sygnałów, że może dojść do jakichś większych zamieszek, rozruchów z udziałem ludności, ponieważ ludność była spacyfikowana. Podziemie antykomunistyczne, podziemie niepodległościowe, zostało spacyfikowane, prawie kompletnie rozbite w 1945 r. – zaznaczył.

W rozmowie pojawia się wiele wątków związanych nie tylko z wydarzeniami z 4 lipca 1946 r., ale także z czasu poprzedzającego ten dzień i po nim następującego. Nasz historyk odnosi się do istniejących hipotez i faktów.

Zachęcamy do obejrzenia całości. 
 

do góry