- Bezsprzecznie możemy powiedzieć ogólnie, że pogrom w Kielcach jest bardzo nietypowy, wyjątkowo krwawy – mówił dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki.
- Warto zwrócić uwagę, że zajścia antyżydowskie, czy pogrom w Krakowie, Rzeszowie miały wielokrotnie mniejszą liczbę ofiar niż w Kielcach, a trzeba przypomnieć, że to miało miejsce rok później, kiedy władza komunistyczna i jej aparat bezpieczeństwa były znacznie silniejsze niż w 1945 r. Druga rzecz, i to są już wyniki moich badań, stan bezpieczeństwa w Kielcach i w powiecie kieleckim w pierwszej połowie 1946 r. był dobry, jeżeli możemy tak powiedzieć o czasie powojennym. Nie było sygnałów, że może dojść do jakichś większych zamieszek, rozruchów z udziałem ludności, ponieważ ludność była spacyfikowana. Podziemie antykomunistyczne, podziemie niepodległościowe, zostało spacyfikowane, prawie kompletnie rozbite w 1945 r. – zaznaczył.
W rozmowie pojawia się wiele wątków związanych nie tylko z wydarzeniami z 4 lipca 1946 r., ale także z czasu poprzedzającego ten dzień i po nim następującego. Nasz historyk odnosi się do istniejących hipotez i faktów.
Zachęcamy do obejrzenia całości.