Dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki gościem Radia Tok FM

We wtorek 27 sierpnia 2024 roku w Radiu Tok FM wyemitowany został program z cyklu „Maciej Zakrocki przedstawia” z udziałem dr. Ryszarda Śmietanki-Kruszelnickiego z kieleckiego Referatu Badań Historycznych. Rozmowa dotyczyła historii Kazimiersko-Proszowickiej Rzeczpospolitej Partyzanckiej, zwaną także Republiką Pińczowską. Zachęcamy do wysłuchania tego programu!

27.08.2024

Nagranie audycji jest dostępne w internecie. Można ją odsłuchać na tej stronie:

Republika Pińczowska 1944 r.

Republika Pińczowska (w artykułach naukowych i publicystyce historycznej występują także nazwy: Kazimiersko-Proszowicka Rzeczpospolita Partyzancka, Rzeczpospolita Partyzancka, Rzeczpospolita Kazimiersko-Proszowicka; autorzy powyższych nazw uważają, że nazwa Republika Pińczowska została wprowadzona w czasach PRL przez historyków, którzy w ten sposób chcieli nawiązać do wydarzeń z końca 1918 r. – w tamtym czasie działacze lewicy socjalistycznej utworzyli także „Republikę Pińczowską”)  - tak nazwano obszar, który, przejściowo wskutek działań partyzantów i konspiratorów z różnych formacji i obozów politycznych (działania te przyjęły charakter walk powstańczych), został wyzwolony spod okupacji niemieckiej  latem 1944 r. Należała ona do największych tzw. republik partyzanckich utworzonych na okupowanych ziemiach polskich.

Walki, które doprowadziły do takiego stanu rzeczy, rozpoczęły na początku trzeciej dekady lipca 1944 r. Dochodziło wówczas do rozbrajania posterunków policji granatowej i żandarmerii niemieckiej, potyczek z niemieckimi oddziałami pacyfikacyjnymi (w tym oddziałów złożonych z Ukraińców) i grupami żołnierzy Wehrmachtu, uwalniania zatrzymanych. Działalność zbrojną prowadziły zmobilizowane jednostki AK, BCh (w tym Ludowej Straży Bezpieczeństwa), NSZ i AL. Najważniejszą rolę odegrały dwie pierwsze formacje podziemne. Do 30 lipca zostały rozbrojone/rozbite niemieckie posterunki żandarmerii oraz innych okupacyjnych formacji pomocniczych m.in. w Czarnocinie, Nowym Brzesku, Nowym Korczynie (wielogodzinne oblężenie silnej placówki niemieckiej żandarmerii), Działoszycach, Sułoszowej, Opatowcu, Racławicach, Kocmyrzowie, Polanowicach. 25 lipca zostało rozbrojonych 20 żołnierzy Wehrmachtu w Sancygniowie. 29 lipca oddziały AK stoczyły ciężką walkę z kilkusetosobowym oddziałem (Niemcy i Ukraińcy) pacyfikującym Opatowiec. Do podobnej walki doszło w obronie mieszkańców wsi Janowice i Ilkowice w dniu 31 lipca. W tym dniu  oddziały AL stoczyły walkę z Niemcami (przeciwstawiając się próbie pacyfikacji miejscowości) w Młodzawach Dużych.

27 lipca zajęta została przez partyzantów akowskich Kazimierza Wielka (wzięto do niewoli kilkudziesięciu Ukraińców oraz zdobyto duże ilości broni i amunicji) oraz zajęty został Pińczów (w więzieniu pińczowskim umieszczono m.in. jeńców ukraińskich). Tego samego dnia partyzanci wkroczyli do Skalbmierza (był to skutek zwycięskiej walki kilku oddziałów partyzanckich z oddziałem żandarmerii niemieckiej pod Sielcem w dniu 26 lipca). Wkrótce opanowane zostały także Proszowice (w wyniku m.in. zwycięskiej potyczki z Niemcami pod Czechami).

Południowa część powiatu pińczowskiego z ośrodkiem w Kazimierzy Wielkiej, opanowana była głównie przez AK i BCh, a na północy, w okolicach Pińczowa i Chrobrza duże wpływy miała Armia Ludowa. 30 lipca  1944 r. Niemcy wkroczyli do Pińczowa, jednak w późnych godzinach popołudniowych zostali wyparci przez oddział AL.

Aktywność zbrojna podziemnych formacji doprowadziła do uwolnienia spod okupacji niemieckiej terenu Obwodu Pińczowskiego AK i Podobwodu Proszowickiego (Obwód Miechów AK). Był to obszar o powierzchni ok. 1000 km kwadratowych. Na tym obszarze, zakonspirowane dotąd organizacje podziemne, podjęły jawną działalność. Ujawniły się cywilne władze – agendy Powiatowych Delegatur Rządu: w Kazimierzy Wielkiej – z Delegatem Józefem Dąbkowskim „Dębem” i Proszowicach z Delegatem Stanisławem Latałą „Żukiem”. W wyzwolonych miasteczkach i wioskach ludność wywiesiła flagi narodowe.

W gminach ujawniają się komendy Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa, które w imieniu Delegata Rządu stoją na straży porządku i bezpieczeństwa publicznego w terenie. Współdziałają z nimi ściśle komórki LSB i Wojskowej Służby Ochrony Powstania. Komendantem powiatowym PKB został kpt. Klemens Cabaj „Igiel”. Podległe mu jednostki zabezpieczały przed rabunkiem akta gminne i parafialne, opuszczone sklepy, przedsiębiorstwa, folwarki i majątki ziemskie (w tym zbiory żniwne) oraz rzeczy wartościowe. Zabezpieczono fabrykę cukru „Łubna”, przejęto sklepy komisaryczne w Koszycach, Kazimierzy Wielkiej, Skalbmierzu, Działoszycach i Pińczowie. Przejęto tartaki państwowe, mleczarnie, zlewnie mleka, punkty skupu zwierząt i zsypu zboża. Podejmowano walkę z bandytyzmem, dewastacją i kradzieżą drewna leśnego, zwalczano pijaństwo. Ważnym zadaniem była sprawa aprowizacji ludności w podstawowe artykuły żywnościowe.

Do pewnego stopnia powstanie Republiki Pińczowskiej było refleksem/skutkiem ofensywy sowieckiej, tzw. operacji lwowsko-sandomierskiej I Frontu Ukraińskiego, w której efekcie Armia Czerwona w lipcu 1944 r. dotarła do linii Wisły. Bitwy na froncie spowodowały, że tereny powiatów pińczowskiego i miechowskiego zostały pozbawione większych niemieckich sił wojskowych i policyjnych. Warto dodać, że na początku sierpnia w Wiślicy pojawiły się 3 czołgi sowieckie, które przedarły się przez niemiecką obronę na przyczółku sandomierskim.

Linia obrony Republiki Pińczowskiej nie była zwarta, bowiem siły, które jej broniły w sumie nie były wielkie. Pozwoliło to Niemcom rankiem 5 sierpnia dokonać uderzenia, w sile (ok. 900-1000) na Skalbmierz, który był położony w centrum Republiki. Po krótkim oporze niewielkiego małego oddziału AK Skalbmierz został zajęty. W czasie pacyfikacji miasteczka, w tym palenia domów, zostało zamordowanych ok. 100 osób. Wkrótce jednak uderzenie kilkusetosobowego zgrupowania partyzantów (oddziały partyzanckie AK, BCh, KB i AL) i przy wsparciu dwóch czołgów sowieckich Skalbmierz został odbity. „Bitwie skalbmierska”, o której pamięć na długo zapewne pozostanie w sercach mieszkańców miasteczka, współtworzy międzypokoleniową więź.

Z powodu obawy przed ponownym atakiem niemieckich oddziałów i pacyfikacją miasteczka dowódcy sił partyzanckich postanowili 6 sierpnia opuścić Skalbmierz. Od tego czasu występuje wzmożony nacisk wojskowych sił okupanta na obrońców Republiki. W dniach następnych jednostki Wehrmachtu (w tym formacje pancerne) wkroczyły do wsi i miasteczek, zmuszając partyzantów do wycofania się do większych kompleksów leśnych (lasy Chroberskie i Stradowskie), a sieć terenową do powtórnego zakonspirowania. Zajęta zostaje także przez Niemców Kazimierza Wielka. Do 12 sierpnia przeprowadzana jest demobilizacja  120 pp AK (Obwód Pińczowski AK). Oddziały AL przebiły się przez front niemiecko-sowiecki. Mniej więcej do 15 sierpnia teren wyzwolony przez podziemie znalazł się z powrotem pod panowaniem niemieckim.

do góry