W sobotę (25 lipca), w Sali Rycerskiej Muzeum Zamkowego w Sandomierzu odbyło się VIII Spotkanie „Pamięci Sandomierskich Kolumbów”. Udział w nim wziął dr Robert Piwko, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na trudną decyzję, jaką podjęli uczestnicy walk, a także na stratę, jaką poniosło polskie społeczeństwo.
- Te młode życiorysy zostały brutalnie przerwane, a wiemy jaki drzemał w nich potencjał. To byli zdolni uczniowie, początkujący artyści, uczestnicy tajnych kompletów, a także osoby, które dobrze rokowały w okresie II Rzeczpospolitej – mówił.
Sylwetki konkretnych postaci przywołała dr Danuta Paszkowska, w wykładzie zatytułowanym „Bezcenne okruchy życia. Łączniczkom i sanitariuszkom Batalionu „Swojaka” – pro memoria”. Opowiedziała o czterech młodych kobietach, które dostały się do niemieckiej niewoli i tam zostały zamordowane. Były to: Danuta Woźnicka (18 lat), Marysia Śpiewakówna (23 lata), Jadwiga Łochowska (20 lat) i Grażyna Worobiec (18 lat).
Z kolei w niedzielę (26 lipca) uczestnicy uroczystości spotkali się przy symbolicznej mogile Pielaszowiaków na Cmentarzu Katedralnym. W tej części także uczestniczył dr Robert Piwko.
Organizatorem VIII Spotkania „Pamięci Sandomierskich Kolumbów” był Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Koło w Sandomierzu. Partnerzy: Muzeum Zamkowe w Sandomierzu oraz Instytut Pamięci Narodowej Delegatura w Kielcach.
Bitwa pod Pielaszowem i Wesołówką miała miejsce 30 lipca 1944 roku. Była to jedna z największych i najbardziej tragicznych bitew partyzanckich w regionie sandomierskim, stoczona przez I batalion 2. Pułku Piechoty Legionów AK (Batalion „Sandomierz”) w ramach Akcji „Burza”. Starcie zakończyło się rozbiciem oddziałów Armii Krajowej przez przeważające siły niemieckie. W nierównej walce w dolinie rzeki Opatówki życie oddało blisko 70 żołnierzy i sanitariuszek AK oraz Batalionów Chłopskich, określanych często jako „kwiat młodzieży sandomierskiej”.










