W wydaniu:
- Prof. dr hab. Tomasz Gąsowski (Instytut Historii UJ) – Pod jednym niebem. Polacy i Żydzi przed zagładą
Historia tej egzystencji jest znana raczej powierzchownie a i to tylko nielicznym specjalistom. W debacie publicznej przeważa narracja, w której relacje polsko-żydowskie rozpoczynają się w najlepszym wypadku w 1918 r., często od „pogromu” we Lwowie, albo dopiero od końca lat 30. Tak też wygląda ona w wielu opracowaniach, nawet naukowych, w których już nieco tylko odleglejsza przeszłość nie istnieje.
- Dr Tomasz Domański (IPN Kielce) – „Każdy chce żyć”. Zagłada Żydów i relacje polsko-żydowskie w okresie okupacji niemieckiej
Prawdopodobnie żadne zagadnienie dotyczące okupacji niemieckiej ziem polskich w czasie II wojny światowej nie wzbudza tyle emocji i kontrowersji jak relacje polsko-żydowskie. Na powyższy temat, tylko w ostatnich trzech dekadach, kiedy problematyka ta „wystrzeliła ” we współczesnej historiografii, opublikowano ogromną liczbę prac naukowych czy popularnonaukowych, nie mówiąc już o szeroko rozumianej publicystyce. Dyskusja nad tą problematyką ze względu na ogólnoeuropejski wymiar Holokaustu oraz znaczenie i rolę diaspory żydowskiej po wojnie ma zarazem wymiar międzynarodowy.
- Dr hab. Krzysztof Kaczmarski (IPN Rzeszów) – Pogrom, którego nie było. Rzeszów 11-12 czerwca 1945 r.
Przyczyną antyżydowskich zajść w Rzeszowie było znalezienie wieczorem 11 czerwca 1945 r., w piwnicy kamienicy przy ul. Tannenbauma 12 (obecnie ul. Okrzei), zwłok dziewięcioletniej Bronisławy Mendoń, która zaginęła cztery dni wcześniej. Ciało dziewczynki było potwornie zmasakrowane – odarte ze skóry na twarzy, z wyciętymi mięśniami rąk i nóg. Podejrzenie o dokonanie tej ohydnej zbrodni padło na mieszkających w tej kamienicy Żydów. Na drugim piętrze znajdowały się bowiem dwa kilkupokojowe mieszkania, w których mieszkało kilkunastu Żydów.
- Dr hab. prof. AGH w Krakowie Julian Kwiek – Pogrom Żydów w Krakowie 11 sierpnia 1945 roku
Ocalała z Holocaustu ludność żydowska borykała się z wieloma problemami: znalezieniem dachu nad głową, podjęciem pracy, wyżywieniem, problemami zdrowotnymi czy odzyskaniem utraconego mienia. Ważnym zagadnieniem była kwestia bezpieczeństwa. Po przejściu frontu ludność żydowska w Polsce była obiektem licznych napaści, napadów rabunkowych, mordów a także spotykała się z innymi przejawami antysemityzmu.
- Dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki (IPN Kielce) – Pogrom pod nadzorem. Wydarzenia antyżydowskie w Kielcach 4 lipca 1946 r.
Można postawić tezę, że antysemityzm spowodował zgromadzenie się ludzi (tłumu) ale dopiero wejście wojska (lub szerzej „grup mundurowych” – kwestia tzw. autorytetu munduru) spowodowało przekształcenie się zamieszek (zajść chuligańskich) w pogrom. Antysemityzm był warunkiem koniecznym ale nie wystarczającym dla zaistnienia tak dramatycznych i krwawych zajść antyżydowskich. Przyczynił się on natomiast do rozmiaru i zasięgu pogromu w dniu 4 lipca 1946 r. w Kielcach.