W wydaniu:
- Dr Robert Piwko, naczelnik Delegatury IPN Kielcach – Dlaczego chcemy pamiętać?
Zbrodnia katyńska to zbrodnia ludobójstwa, zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko ludzkości. Jej ofiarami byli nasi Rodacy, a sprawcami przedstawiciele Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich. Sowiecka Rosja była państwem odpowiedzialnym za wybuch II wojny światowej. Była sojusznikiem III Rzeszy Niemieckiej i jako sojusznik dokonała i zrealizowała zapisy „uzgodnień” określanych dziś mianem IV rozbioru Polski.
- Inspektor Zbigniew Nowak, Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach – Rozstrzelani za mundur – pamięć o policjantach
Policjantów traktowano jako szczególnie wrogi element, nie zapomniano im czynnego udziału we wcześniejszych walkach o niepodległość. To właśnie o nich szef kalinińskiego NKWD Tokariew powiedział: „Był policjantem, to już wystarczy, by go rozstrzelać”. Funkcjonariusze Policji Państwowej stanowili grupę, która poniosła największe straty osobowe, byli jednymi z pierwszych ofiar aresztowań i zbiorowych egzekucji.
- Paulina Baran, Echo Dnia – By pamięć o ofiarach „Golgoty Wschodu” nigdy nie odeszła. Rozmowa z panią Anną Łakomiec
Z rąk funkcjonariuszy NKWD bestialsko zamordowany został brat jej babci Anny, Władysław Kruk, który w 1918 r., po zakończeniu I wojny światowej wstąpił ochotniczo w szeregi Wojska Polskiego. - Brat mojej babci był bardzo zasłużonym patriotą. Podczas bitwy warszawskiej w 1920 r. odpowiadał za stan techniczny wszystkich dział wzdłuż pasa obronnego Warszawy i Modlina. Potem cały czas się szkolił, przez lata bardzo aktywnie służył w Wojsku Polskim. W 1935 r. mianowano go szefem uzbrojenia w Dowództwie Okręgu Korpusu numer V w Krakowie – opowiada Anna Łakomiec.
- Jolanta Kulińska, Stowarzyszenie Kielecka Rodzina Katyńska, Marek Jończyk, Delegatura IPN w Kielcach
Stowarzyszenie Kielecka Rodzina Katyńska tworzą ludzie, których połączyła wspólna historia. Przez pryzmat podobnych doświadczeń, w cieniu zbrodni katyńskiej, skrzyżowały się drogi żon, dzieci i krewnych ofiar pomordowanych „na nieludzkiej ziemi”. Od 35 lat członkowie Stowarzyszenia pracują na rzecz zachowania pamięci o Polakach, pomordowanych z rąk sowieckich oprawców wiosną 1940 r. W szeregach Stowarzyszania żony i dzieci ofiar Katynia ustępują miejsca młodszym członkom.
- Dr Robert Piwko, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach – Por. Bolesław Wawrzkiewicz (1907-1940). Oficer Wojska Polskiego, ofiara Zbrodni Katyńskiej
Por. Bolesław Wawrzkiewicz był związany ze słynnym 4 Pułkiem Piechoty Legionów, z którego pochodzili m.in. obrońcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. W przeddzień wybuchu II wojny światowej spełniał obowiązki dowódcy plutonu w Ośrodku Zapasowym 2 Dywizji Piechoty. Po rozpoczęciu działań zbrojnych znalazł się na Wschodzie. Tam został zatrzymany (prawdopodobnie w Kowlu) i uwięziony przez Rosjan. Dalsze losy Porucznika wyznaczyły miejsca związane z późniejszą zbrodnią katyńską.
- Marek Jończyk, Delegatura IPN w Kielcach – Katyńskie ludobójstwo
Wszyscy polscy jeńcy wojenni podlegali międzynarodowym aktom prawnym, traktującym o zasadach prowadzenia wojen. Przede wszystkim chodziło o postanowienia IV Konwencji Haskiej z 1907 r. i Konwencji Genewskiej z 1929 r. dotyczącej traktowania jeńców wojennych. Niestety, wiele z jej postanowień było przez władze sowieckie łamanych.
- Karolina Wesołowska, Muzeum Katyńskie, Oddział Martyrologiczny Muzeum Wojska Polskiego – Inicjatywy Muzeum Katyńskiego w upamiętnianiu ofiar Zbrodni Katyńskiej
Istniejące od 1993 r. Muzeum Katyńskie jest instytucją o charakterze muzealnym, martyrologicznym i badawczym. Jest pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej i pełni funkcję strażnika pamięci pomordowanych. Zadanie to przybiera różne formy. Oprócz własnej stałej wystawy Muzeum organizuje ekspozycje czasowe, pomaga, poprzez użyczenia swoich zbiorów, w organizacji wystaw w innych instytucjach.
- Dr Krzysztof Łagojda, Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN we Wrocławiu – Kłamstwo katyńskie w czasach PRL
W Polsce „ludowej” ukrycie prawdy o Katyniu stało się dla komunistów jednym z najżywotniejszych politycznych interesów. Choć początkowo zakładano przeprowadzenie procesów pokazowych i publiczne ukaranie osób zaangażowanych w wyjaśnienie zbrodni katyńskiej (np. dziennikarzy, pracowników PCK czy rodzin ofiar, którzy w 1943 r. na zaproszenie Niemców wizytowali Katyń), za namową Moskwy szybko zrezygnowano z tego pomysłu. W zamian wprowadzono politykę milczenia.